wtorek, 20 grudnia 2016

JEDNODNIOWA WARSZAWSKA PRZYGODA - szaleństwo na wrotkach ♥

Czy wam też czasem wpada do głowy dziwny, absurdalny pomysł?
Tak i mnie natchnęło wybrać się na jeden dzień z moją najlepszą przyjaciółką do Warszawy, głównie w celu odwiedzenia wrotkowiska. Pomysł wydawał się dosyć prosty oraz łatwy w realizowaniu, jednak po drodze miałyśmy parę miłych oraz parę wręcz przeciwnych sytuacji. Patrząc na to wszystko dzień był zdecydowanie udany, więc chciałabym się z wami podzielić moimi  przygodami w stolicy.
Może jest to jedna z mniejszych rzeczy tego dnia, ale idąc na dworzec zaczepiła nas grupka wolontariuszy zbierająca pieniądze dla dzieci z domu dziecka. Sama działam w wolontariacie, więc lubię pomagać, gdy widzę, że trwają obok mnie jakieś akcje. Bardzo miłym gestem było to, iż dostawało się w prezencie bombkę zrobioną właśnie przez te dzieci, która była bardzo piękna i wiem, że będzie ładnie zdobić w tym roku moją choinkę.

Mając pociąg o 11.43 dotarłyśmy do stolicy lekko po godzinie 14. Od razu naszym planem było pojechać na wrotkowisko na godzinę 16. Krótki czas przed spędziłyśmy w Złotych Tarasach. Przyznam szczerze, że nigdy w życiu nie widziałam tylu osób w jednym miejscu. Wiadomo, że idą święta, a zresztą była to sobota, ale naprawdę takiego tłumu to się nie spodziewałam. Bardzo chciałabym móc odwiedzić każdy sklep, którego nie ma w Białymstoku, a nawet i wszystkie, ale potrzebowałabym chociaż trzech dni haha. Chociaż czas w galerii był, krótki udało mi się kupić jedną szminkę z MACa dostając w prezencie złoty cień do powiek, który będzie akurat idealnie pasował na sylwestra. Coś czuję, że będą to moi nowi ulubieńcy.
Oczywiście z nawigacją GPS szybko odnalazłyśmy przystanek autobusowy i za pomocą aplikacji na telefon wyszukałam czym udamy się w stronę naszego celu. Wszystko by było dobrze gdybyśmy podczas przesiadki przeszły przez przejście, a nie pojechały z tego samego przystanka dalej. Tym oto sposobem pojechałyśmy 5 przystanków w przeciwną stronę. Zaczęłyśmy się zawracać w celu znalezienia przystanku, jednak na nasze nieszczęście wszystkie przystanki po drodze były nieczynne. Żeby dojść na prawidłowy przystanek i pojechać z różnymi przesiadkami zmarnowałyśmy ok. 50 minut. Plusem było to, że kupiłyśmy bilet na 75 min, który idealnie nam wystarczył. Naprawdę Warszawa jest bardzo duża i łatwo się w niej zgubić. Dobre jest chociaż to, że nawet w sobotę autobusy kursują co 5 minut. Oczywiście musiałyśmy raz zaliczyć wpadkę nie zauważając, iż dużo przystanków jest na żądanie, więc musiałyśmy czekać na kolejny, ponieważ zapomniałyśmy pomachać do kierowcy, żeby się zatrzymał haha.

Nie spodziewałam się także, że w autobusie za bilet można płacić jedynie kartą. Na szczęście wzięłam ją na ten wyjazd nie zapominając pinu co często mi się zdarza. Uważam, że nie jest to dobry pomysł, że nie można płacić gotówką, ale raczej nie jest to zrobione, dlatego żeby utrudnić ludziom życie.
Byłam strasznie szczęśliwa mając okazje być drugi raz na wrotkowisku. Bardzo lubię oglądać seriale Disney Channel więc oczywiście ,,Soy Luna'' zachęciła mnie do wypróbowania jazdy na wrotkach. Nie spodziewałam się, że może to być tak niesamowite. Jestem osoba, która boi się nowych rzeczy więc przełamanie się do, powiedzmy swobodnej jazdy trochę mi zajęło. Na razie jedynie jeżdżę oraz lekko skręcam, ale mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zacznę się uczyć hamować, skręcać krzyżując nogi czy jeździć tyłem.
Samo miejsce jest bardzo przyjemne. Teraz panuje tam przyjemny, świąteczny klimat. Za wejście i wypożyczenie wrotek zapłaciłam 17zł co uważam jest nawet atrakcyjną ceną. Akurat trafiłyśmy na niewiele osób, głownie mniejszych dzieci z rodzicami, co dawało dużo miejsca do jazdy.
Naprawdę warto odwiedzić to miejsce, a jak nie w Warszawie to w innym mieście.
Mocno zachęcam was do wypróbowania jazdy na wrotkach, ponieważ jest to genialna sprawa.
Po wszystkim wróciłyśmy na dworzec, i o 20 pojechałyśmy do domu, kończąc tym samym nasz miły dzień. Dla niektórych może wydawać się do dziwne, żeby pojechać tylko na jeden dzień gdzie sama podróż łącznie zajmuje 4 godziny i 30 minut, ale ja nie żałuje. Być samemu w stolicy z najlepszą przyjaciółką jest cudowną przygodą ♥

Mam nadzieję, że zachęciłam was do jazdy na wrotkach i do zrealizowania jakiejś absurdalnej rzeczy. Moim marzeniem była jazda na wrotkach, więc pojechałam i te marzenie spełniłam. Naprawdę realizujcie chociażby te najmniejsze, bo naprawdę warto.
Na dzisiaj to już wszystko. Dziękuje za przeczytanie i do następnego wpisu. Buziaki ♥

A wy jeździliście kiedykolwiek na wrotkach?
Czy są tu jacyś fani serialu: ,,Soy Luna''?

28 komentarzy:

  1. Ja osobiście uciekłam z Warszawy bo prawda jest taka że nie jest ciekawa - no chyba że ktoś nigdy nie był w niej i nie mieszka tu kilka lat

    alexamariani.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Super to wrotkowisko! Ja jestem wielką fanką Soy Luny, zazdroszczę pobytu na takim wrotkowisku ;D Ja osobiście na wrotkach nigdy nie jeździłam, ale dzięki temu serialowi zaczęłam jeździć na rolkach :)

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią wybrałabym się do warszawy zimą, jest tam tyle ciekawych miejsc, których brak w mojej miejscowości. Nigdy nie jeździłam na wrotkach ale widzę że musi być to świetna zabawa :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Warszawa nigdy nie wydawała mi się ciekawa jednak chciałabym pomieszkać tam przez jakiś czas by przekonać się czy miałam rację. To na pewno lepsze miasto od mojego, więcej perspektyw. Nie potrafię jeździć na wrotkach niestety.
    http://shizuko-ai.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy jeszcze nie miałam okazji odwiedzić Warszawy, ale chciałabym to zrobić jak najszybciej :( Widać po zdjęciach, że to jedno z najpiękniejszych miejsc w Polsce <3
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem Twoim 100 obserwatorem :) super prezent na Święta, co? :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Warszawa jest świetna i zazdroszczę, że masz możliwość pojechania tam na spontanie, bo ode mnie jest to strasznie daleko.

    Obserwuję.

    Zapraszam do mnie (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie bym pojechała na wrotkowisko. Miałam okazję jeździć na wrotkach kilka razy :) Nieważne, że pojechałyście tylko na jeden dzień ważne, że się podobało :)
    Wesołych Świąt ! :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne Zdjęcia! Czy są fani Soy Luny? Jak kocham Soy Lunę! Bardzo chciałabym nauczyć się jeździć na wrotkach. A ty oglądasz Soy lunę ? ^^ Wesołych Świąt :)
    https://dreamerworldfototravel.blogspot.com/2016/12/w-ten-swiateczny.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, oglądam Soy Lune <3 Dziękuję i także życzę wesołych świąt :)

      Usuń
  10. Nigdy nie jeździłam na wrotkach :D Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny pomysł! Ja jeszcze nie byłam w Warszawie, bo mam dosyć daleko :(

    Mam nadzieję, że wpadniesz również do mnie!
    W najnowszym poście relacja ze spotkania blogerek :)
    spiked-soul.blogspot.com

    Wesołych Świąt!
    Elwira Charmuszko

    OdpowiedzUsuń
  12. świetne warszawskie klimaty nam ukazałaś;) obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnóstwa prezentów pod zieloną choinką,
    pyszności na wigilijnym stole,
    wspaniałej rodzinnej atmosfery,
    wypełnionej melodią staropolskich kolęd,
    a także wystrzałowego, bąbelkowego Sylwestra
    i spełnienia marzeń w Nowym Roku!
    KLAUDENCJA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  14. ja jeszcze nigdy nie miałam okazji odwiedzić stolicy. Jednak zaraz jak bede miala taka możliwość, na pewno skorzystam.
    daruciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. świetny pomysł, uwielbiam takie wypady. ;) ja kiedyś na kawę do Wrocławia pojechałam albo do znajomych na piwo w środku nocy do Katowic z Krakowa. ;) na wrotkach jeszcze nigdy nie jeździłam, ale może kiedyś się przekonam i skuszę na nie.;)
    pozdrawiam serdecznie.
    http://poprostumadusia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow nigdy w życiu nie jeździłam na wrotkach ale właśnie z moją przyjaciółką planujemy odwiedzić Warszawę w ferie i szukamy ciekawych miejsc do odwiedzenia i koniecznie będziemy musiały wstąpić do wrotkowiska!

    Pozdrawiamy
    dandiess.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja byłam w Warszawie tylo na lotnisku :/

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. jestem w Warszawie bardzo często ale nigdy nie byłam na wrotkowisku..nawet nie słyszałam że coś takiego istnieje :o
    Wesołych świąt!
    https://karik-karik.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba świetnie się tam bawiłyście mimo paru "wpadek" :D. Ja od dawna chciałam spróbować jazdy na wrotkach, ale niestety na razie nie mam jak tego zrealizować. Pozdrawiam! /Klaudia
    Byłoby miło gdybyś zajrzała NASZ BLOG ♥

    OdpowiedzUsuń
  20. Przede wszystkim wesołych świąt i szczęśliwego nowego roku! + powodzenia w dalszym blogowaniu, bo czytam cię od dawna i na prawdę kibicuję. Zazdroszczę pobytu w Warszawie, ja ostatnio byłam na wakacjach

    U mnie konkurs z firmą shein, zapraszam ♥
    Last dream by me *klik*

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana! Chciałabym Ci życzyć wszystkiego najwspanialszego na święta - dużo zdrowia, szczęścia, uśmiechu, samych sukcesów i spełnienia marzeń! Mam nadzieję, że spędzisz te święta we wspaniałej, radosnej atmosferze w gronie najbliższych Ci osób!

    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń
  22. Kiedyś jeździłam na trochę oszukanych wrotkach, ale byłam jeszcze mała, więc nie zaliczyłabym tego do jazdy w stu procentach, haha. A co do autobusów to w większości można kupić bilet u kierowcy za gotówkę :P

    http://seethelifeofthisbetterparties.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja na wrotkach nigdy nie byłam, ale ostatnio stał się mega popularne! :)
    http://uglyographyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Sam bym się wybrał na takie wrotki :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku! ♥
    Zapraszam do mnie, może wspólna obserwacja? :)

    veronicalucy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

♥ Dziękuje za każdy miły komentarz
♥ Spamy i brzydkie słowa nie są tolerowane

Jeśli podoba ci się tutaj: zostań na dłużej i zaobserwuj