poniedziałek, 25 maja 2015

Wiosenne porządki kosmetyczne

Nie wiem czy to przez to, że nie mogę ostatnio nic znaleźć w moim bałaganie czy może przez tą ciąpłą zmianę klimatu, ale postanowiłam w końcu uporządkować swoje kosmetyki. Jak na razie leżały porozrzucane po całej szufladzie a kremy, maście stały w końcie biurka. Wyglądało to koszmarnie. W końcu chyba każda dziewczyna chcę, żeby jej pokój wyglądał jak z bajki.
Dzisiaj przedstawię wam w jaki sposób uporządkowałam swoje rzeczy do pielęgnacji.
Moim miejscem na kosmetyki stała się zwykła, zresztą jedyna szafka, która odpowiadała mi wielkością. Zabrałam z niej wszystkie niepotrzebne rzeczy i ułożyłam i posegregowałam tak żebym nie miała żadnego problemu z rana znaleść zwykły krem bez marnowania czasu.
W pierwszym kubku umieściłam kosmetyki, które używam codziennie z rana. Czyli pędzel, maskarę, eyeliner, krem BB, grzebyk do rzęs i szczoteczkę do brwi.
 Za to w doniczce mogę znaleść maseczki z ziaji, kredke do oczu, chusteczki, szczotkę,  lusterko oraz puder i cienie do powiek. Czyli także kilka codziennych, przydatnych rzeczy.
Dalej na zwykłej podstawce umeściłam wszystkie szminki, pomadki oraz lakiery jakie posiadam. Oczywiście w kolejności takiej, żeby na środku znajdowały się produkty, które używam często. 
Jak już coś układam to porządnie!
Dużo kosmetyków pochodzi z promocji rossmanowej.
W kubku umieściłam także szminki i pomadki jednak te, które używam do codziennych stylizacji.
Dalej zrobiłam koncik z bardziej higienicznymi rzeczami. 
Wiadomo waciki, patyczki do uszu, gumki oraz nić dentystyczna.
Postawiłam także obok dużego pudełka różne balsamy do ciała, które niestety się tam nie zmieściły.
Mam nadzieję, że post wam się spodobał :)
A jak by porządkujecie swoje kosmetyki?
Chcecie Projekt Denko?

Pozdrawiam Pati ♥

środa, 20 maja 2015

Kierunek → szczęście

Nie raz szukamy szczęścia tam gdzie nie powinniśmy go szukać. 
Czasami nawet próbujemy na przymus być szczęśliwą osobą, ale czy to działa? 
Szczerze wam powiem, że nie! 
Warto dziękować za każdy dzień swojego życia. Możesz uważać, że wszystkie spędzone chwile są beznadziejne, ale to nie prawda. Ostatnio miałam lekturę w szkolę ,,Dziady''. Przez nią długo zastanowiałam się na temat życia. W książce zapadły słowa: 
,,Kto nie zaznał goryczy ni raz, ten nigdy nie zazna słodyczy w niebie''
W 100% się z tym zgadzam. Prace domowe, szkoła to nie jest wielki problem zawsze może być o wiele gorzej. Zawsze i tak każde zło, które nas spotkało odwdzięcza się tym później wpaniałymi chwilami. Więc tak na prawdę każdy musi przejść chodź trochę cierpienia, bo przecież człowiek bez smutku to nie człowiek.
Zauważyłeś, że osoby mające naprawde przykre sprawy w życiu dorastają na wspaniałych ludzi? 
Na prawdę powinniśmy z nich brać przykład. Nie znam osoby, która później nie dostała szczęścia i wsparcia. 
Dlatego branie udziałów w różnych akcjach jest takie ważne. Mało osób wie jak mocno oni cierpią. Przecież powiedzenie, która godzina dla osoby obok to też dobry uczynek. Takimi małymi czynami możeby innym pomóc i dać grom wsparcia i miłości. Czy to nie wspaniałe?
Do dziś nie rozumiem osób, które nie mogą nawet odpowiedzieć na zwykłe ,,Dzień Dobry''. Najczęściej tacy ludzie myślą, że są największymi ofiarami losu. Ale kogo to wina? Przecież nie moja! To w końcu, dlaczego patrzysz się na mnie z taką złością? Może my też powinniśmy coś zmienić w sobie, żeby nie ranić innych? Nasze smutne chwile zarażają także innych. 
Lepiej przecież śmiać się niż płakać!
Teraz szczerze odpowiedź w sercu na te pytanie:
Co robię by być szczęśliwym?
Powinieneś dużo. Życie to dar, nie zmarnuj tego!
Pamiętaj, Że 60 Sekund Smutku Zabiera Ci Minutę Szczęścia